Agregatory wpisów.
Tak przyglądam się flakerowi, dashboardowi zastanawiam się dlaczego, po co? Nie dość, że ujemnie wpływa na SEO, to moim zdaniem jest to nieprzydatne. Przecież i tak większość jest ściągana z RSS, więc lepiej dodać tylko te które nas interesują.
Oglądając ikanapkę można było się dowiedzieć, że to jeden z pierwszych takich pomysłów, ale przecież gdyby chcieć tumblr robiłby to samo. W końcu dochodzę do sedna sprawy, dziwi mnie do dzisiaj, że ciągle zbyt słabo jest wykorzystywana potęga RSSów, że wielu blogowiczów obcina wpisy w RSS. Mówiło się że rurki Yahoo zrewolucjonizują internet, a w rezultacie był tylko miesięczny wybuch na temat tego dobrodziejstwa. To samo stało się z mashupem Google’a a szkoda, bo to właśnie w tych serwisach leży podstawa takich serwisów jak flaker, i własnego flakera, możemy utworzyć w dosłownie 5 minut.